3 lis 2011

Music


Nie mam jednego określenia mojej ulubionej muzyki. Słucham każdego rodzaju i zawsze coś tam mi się spodoba. Zazwyczaj to co słucham w 100 % jest zależne od mojego obecnego humoru. Na te cichsze i smutniejsze dni wybieram piosenki spokojne, z tekstem który do mnie przemawia i opisuje moje uczucia.
Kiedy mój humor jest fantastyczny to słucham piosenek dających porządnego kopa, zazwyczaj są to obecne hity eskowe, lub te starsze hity pełne optymizmu, latam wtedy po domu tańcząc i śpiewając. Parę dni temu usłyszałam piosenkę Honey ,,Sabotage'' i nie powiem bo spodobała mi się, choć nie przepadam za jej poprzednimi piosenkami.
Pokaże wam teraz moje top 5 ostatniego tygodnia  :

                                                             Deadmau5 - I remember

Radio Killer - Lonely heart

David Guetta - Love is gone

Bingo Players - Cry just the little

Linkin Park - Rolling in the deep


      A wy jaką muzykę lubicie? Podoba wam się coś z mojego top ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz